Źródło zdjęcia tytułowego: Dzień Dobry TVN

Maciej Ślesicki to postać filmowa, której nie trzeba przedstawiać. Reżyser i scenarzysta wielu filmów fabularnych, seriali oraz współzałożyciel i wykładowca Warszawskiej Szkoły Filmowej opowie o zawodzie aktora oraz o trudnościach jakie trzeba pokonać aby wykonywać zawód, o którym marzą miliony osób na całym świecie.

 

 

Czy istnieje “aktor doskonały”? Jeśli tak to jakie powinien mieć cechy?

Aktor doskonały powinien być, przede wszystkim, człowiekiem inteligentnym. To stwierdzenie może brzmieć banalnie ale często zdarza się, że aktorami pragną zostać osoby niezbyt mądre. Wynika to z kompletnego niezrozumienia zawodu filmowca. Ludzie pragną być sławni lub czerpać inne profity od życia niewiele dając od siebie. Aktorstwo to naprawdę bardzo wymagający zawód skierowany do osób, które mają tzw. “krokodylą skórę” czyli są bardzo mocno odporne na stres i łatwo przystosowują się do nowo zastanych warunków. Dodatkowo, aktor idealny powinien widzieć i rozumieć otaczający go świat, skupiać się na scenariuszu i reagować na zachowania partnera. Kluczem do sukcesu jest również wewnętrzna wrażliwość danej osoby. Duży bagaż własnych doświadczeń pozwala na odwoływanie się do swoich wspomnień oraz na lepsze i bardziej naturalne zaprezentowanie emocji na scenie czy przed kamerą.

 

Współpraca na linii reżyser aktor -jak wygląda i z kim najbardziej lubi Pan pracować?

Aktorzy wszechstronni i mądrze reagujący na zastane sytuacje są moimi faworytami. Reżyser filmowy nie pokaże nigdy aktorowi jak zagrać daną sceną. Autor filmu jest osobą, która ma za zadanie wykryć fałsz podczas odgrywanej sekwencji i wskazać go aktorowi. Każda scena powinna być realizowana zgodnie ze scenariuszem i wypełniać intencje twórcy, jeśli aktor nie podąża drogą kreacji to trzeba zastanowić się czy rzeczywiście pasuje do tej roli. Ważne jest też zachowanie tzw. ciągłości. Film fabularny kręci się achronologicznie. Czasami zaczynamy od pierwszej sceny, później kręcimy ostatnią a następnie kilka ujęć ze środka scenariusza. Ważne jest aby aktor był w stanie zmieniać swoje emocje, przeżycia kilkukrotnie w ciągu jednego dnia zdjęciowego. Oczywiście reżyser zawsze czuwa nad odpowiednią kontynuacją zachowań ale ważne jest aby aktor był w stanie reagować na uwagi i spostrzeżenia autora filmu. Uwielbiam pracować również z aktorami, którzy mogą mnie czymś zaskoczyć. Czasami patrzę na daną osobą i mówię “no ja nigdy bym czegoś takiego nie wymyślił” – to pozytywne zaskoczenie, które jest oznaką inteligencji i kreatywności aktora.

 

 

Czy zawodu aktora można się nauczyć? A może jest to wrodzona umiejętność wcielania się w inne postaci?

Nie mam pojęcia. Pewne aspekty techniczne to efekt ćwiczeń a inne są wynikiem tzw. “daru od Boga”. Oczywiście w świecie aktorskim funkcjonują również osoby, które swój sukces zawdzięczają tylko ciężkiej pracy. Tacy aktorzy najczęściej nie osiągają fenomenalnego sukcesu ale dzięki swoim staraniom mają stałą pracę przy różnego rodzaju produkcjach. Niestety trzeba podkreślić, że w dzisiejszych czasach bardzo liczy się wygląd. Media wymagają aby aktorzy byli piękni, co moim zdaniem jest obrzydliwe, ale “nie zawrócimy kijem Wisły”.

 

Aby zostać aktorem trzeba ukończyć studia… Jak wyglądają egzaminy do Warszawskiej Szkoły Filmowej?

Egzaminy do szkół filmowych i teatralnych pełnią rolę prezentacji danej osoby. Trzeba zaśpiewać, przedstawić prozę, powiedzieć wiersz, wykonuje się zadania ruchowe. Jako egzaminator  muszę przyznać, że bardzo trudno zweryfikować czy dana osoba nadaje się do wykonywania zawodu aktora czy też nie.

W Warszawskiej Szkole Filmowej mieliśmy już pewną sytuację, którą lubię opowiadać jako anegdotę. Podczas egzaminów rekrutacyjnych cała komisja jednogłośnie ustaliła,  że jeden z mężczyzn ubiegających się o studiowanie w naszej szkole, zupełnie nie nadaje się do bycia aktorem. Zamknęliśmy listę i udaliśmy się do domów. Następnego dnia, zauważyłem jego nazwisko na liście osób zakwalifikowanych. Okazało się, że Pani sekretarka pomyliła się i postawiła “krzyżyk” przy niewłaściwym nazwisku. Chcieliśmy poinformować o pomyłce ale było już za późno. To był nasz najlepszy student! Wszyscy się pomyliliśmy – to najlepszy przykład na to jak ciężko ocenić kogoś zgodnie z kryteriami wspomnianymi powyżej.

Jak ja zdawałem do szkoły filmowej to wraz z moimi kolegami i koleżankami tworzyliśmy 12 osobowy zespół. Nie umniejszając nikomu, o 10 moich kolegach już nigdy nie usłyszałem… Czy to oznacza, że cała komisja się pomyliła? Moim zdaniem jest to idealny przykład aby pokazać jak ciężki jest zawód filmowca.

W Warszawskiej Szkole Filmowej stworzyliśmy zatem trochę inny system. Staramy się przyjmować więcej osób a czas weryfikuje ich zdolności.

źródło: AleKultura.com

Aktor na planie… jak się zachowywać i czego unikać podczas realizacji zdjęć?

 

 

Podstawą pracy na planie jest odpowiednie przygotowanie. Przy tworzeniu scenariusza do filmu pt.: “3 minuty” wymyśliłem bardzo ciekawy monolog dla aktora odgrywającego rolę policjanta. Na plan przyjechał aktor, lekko ograniczony, który stwierdził, że skoro gra tylko jeden dzień to nie będzie poświęcał czasu na naukę roli. Odtwórca próbował improwizować ale jego słowa zupełnie nie oddawały sensu monologu, słońce zaczęło zachodzić. Ekipa się denerwowała, ponieważ scena z monologiem była bardzo wymagająca technicznie oraz kosztowna. Ostatecznie aktor nie wypowiedział słów zgodnych z zamysłem scenariuszowym a całą sceną trzeba było usunąć.

Innym przykładem obrazującym istotę przygotowań aktora był “13 Posterunek”, w którym wystąpili chyba wszyscy aktorzy w tym kraju. Oprócz stałej obsady bardzo często na plan przychodzili odtwórcy ról epizodystycznych.  Zdarzało się, że aktorzy, którzy grali niewielkie role, kompletnie zapominali co mają powiedzieć. Ze względu na charakter serialu (dialogi musiały być wypowiadane rytmicznie, jakby strzelano z karabinu), nieprzygotowanie skutkowało wielkimi trudnościami przy realizacji kluczowych lub pobocznych scen.

 

Dlaczego młoda osoba aspirująca do zostania aktorem powinna wybrać Warszawską Szkołę Filmową?

 

 

Rynek multimedialny, filmowy, reklamowy to koło zamachowe gospodarki światowej. Moim zdaniem w Polsce mamy zbyt mało szkół wyprofilowanych w tym kierunku. Warszawa jest nie tylko stolicą Państwa ale również stolicą przemysłu filmowego co zapewne jest atutem naszej szkoły wyższej. Jesteśmy uczelnią, której głównymi priorytetami są praktyka i wiedza. Nie zależy nam na pieniądzach dlatego jeśli student nie reprezentuje odpowiedniego poziomu wiedzy to kończy naukę przed czasem i bez dyplomu. Warszawska Szkoła Filmowa łączy wszystkie wydziały tworząc pewną komplementarność. Studenci różnych kierunków współpracują ze sobą przy realizacji projektów szkolnych tworząc zespoły filmowe, które mogą przetrwać znacznie dłużej niż tylko do uzyskania dyplomu filmowca. Dodatkowo posiadamy jedyny w Polsce wydział kreacji dźwięku, tworzymy też jedyny tak duży zespół szkół filmowych w Polsce…

 

Źródło: JastrzabPost

Chociaż dzisiaj, każdy może zostać aktorem to ja wciąż uważam, że jest to zawód dla nielicznych. Oczywiście na polskim rynku mamy wiele tzw. “gwiazdek”, które pozują na ściankach i występują w licznych produkcjach. Jeśli jednak bardziej zastanowimy się nad tym, kto jest prawdziwą gwiazdą to jedyną aktorką, która przychodzi mi na myśl jest Pani Krystyna Janda. Od 30 lat jest świetna i myślę, że można ją porównać do Meryl Streep czy Kate Blanchett.

Podsumowując, jeśli aktor pragnie przekazać pewną ideę innym ludziom to zapewne jest na dobrej drodze do kariery, jeśli jednak myśli o sławie i pieniądzach to upadnie tak szybko jak wzleciał.