Oliwia to scenograf z doświadczeniem i duszą poświęconą swojej pasji. Przez trzy lata studiowała historię sztuki ale stwierdziła, że to zajęcie nie daje jej pełnej satysfakcji dlatego przeniosła się na wydział Scenografii do Warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. W tej chwili jako absolwent realizuje bardzo dużo projektów filmowych, za część z nich nie pobiera wynagrodzenia ponieważ woli przekazać te pieniądze na rozwój projektu. Jak sama podkreśla, nie jest w stanie otrzymywać pieniędzy od znajomych, którzy poświęcają się swojej pasji.

 

 

Jak wygląda nauka na ASP?

 

 

Studia scenograficzne na początku idą standardową drogą tzn. uczymy się malarstwa, rysunku. Ze strony teoretycznej mamy wykłady z historii sztuki, historii teatru  i tym podobnych. Na późniejszym etapie wybiera się przedmioty kierunkowe oraz przedmioty dodatkowe. Ja, chociaż broniłam licencjat z filmu, to jako dodatkowy przedmiot wybrałam “operę” ponieważ czułam, że mam braki w tym zakresie.

 

 

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda ze scenografią?

 

 

Już na pierwszym roku ASP poznałam kilku reżyserów z Akademii teatralnej. Tworzyliśmy razem tzw. „ćwiartki: czyli egzaminy semestralne i roczne. Było to dla bardzo cenne doświadczenie. Pamiętam, że dostawaliśmy wtedy 200 zł aby „poszaleć” przy scenografii, zadanie praktycznie awykonalne a jednak za każdym razem udawało nam się osiągnąć zamierzony cel.

 

 

Jeśli miałabyś wybierać pomiędzy pracą przy produkcji filmowej a teatralnej to co byś wybrała?

 

 

Zdecydowanie film. Moim celem było realizowanie produkcji filmowych a mniejsze projekty teatralne tylko pomogły mi w zrozumieniu pewnych mechanizmów scenograficznych.

 

 

Czy realizowałaś już projekty komercyjne (reklamy)

 

 

Tak. W reklamie jest zupełnie inne tempo pracy Jest to bardzo ciekawe doświadczenie ponieważ tworzy się scenografię w krótkim czasie. Przy projektach komercyjnych nie ma możliwości wyrażania siebie. Scenografia jest jasno określona przez reżysera, klienta i dopinana budżetowo przez dom produkcyjny. Trzeba dopasować się ze swoim pomysłem we wszystkie ramy osób decyzyjnych co często oznacza rezygnację z własnej inwencji twórczej. Ja jestem osobą, która uwielbia tempo pracy przy filmie, kocham chaos, który tam panuje oraz niezastąpioną atmosferę dlatego na razie skupiam się na realizacji projektów typowo filmowych a reklamę zostawiam na trochę późniejszy okres. 

 

 

 

Na czym polega praca scenografa?

 

 

Jest to sprawa bardzo mocno ruchoma. Tak naprawdę, w każdym filmie wygląda to zupełnie inaczej. Przy niektórych projektach, w których reżyser jest bardzo zdecydowany i wie czego chce, muszę realizować jego wizję scenograficzną i przygotować projekt spełniający jego oczekiwania – to jest trochę jak odkrywanie zagadki. Czasami jest jednak tak, że reżyser doskonale wie jak chce poprowadzić aktorów, jak zbudować napięcie ale nie za bardzo skupia się na doborze scenografii. Wtedy moim zadaniem jest wyłapywanie z rozmowy wszystkich jego wskazówek i stworzyć dzieło, z którego zarówno ja jak i on będziemy zadowoleni.

 

 

 

 

Co najbardziej lubisz podczas produkcji filmowej?

 

 

Uwielbiam moment, w którym otrzymuje scenariusz i mogę sobie wyobrażać jak zrealizuję scenografię. Staram się dowiedzieć jak najwięcej o danym bohaterze, wchodzę w jego skórę i zastanawiam się jakie meble mogłyby mu się podobać, z jakiej miski chciałby jeść poranne płatki. Cały ten research w początkowej fazie pre produkcji jest dla mnie ogromną frajdą.

 

 

 

Gdzie wynajdujesz rzeczy potrzebne do scenografii?

 

 

Często odwiedzam rekwizytornie oraz antykwariaty ale tak naprawdę to największą bazę mam w głowie. Zawsze rejestruje, że taki i taki znajomy posiada ciekawą miskę, talerzyk, fotel i później odzywam się do nich w celu wypożyczenia mebli na plan zdjęciowy.

 

 

Czy pamiętasz jakieś plany zdjęciowe, które sprawiły Ci szczególną trudność?

 

 

Każdy plan jest wymagający, zdarza się, że śpimy tylko kilka godzin w przeciągu trzech czy czterech dni ale ekipa filmowa jest niczym rodzina, każdy sobie pomaga więc pokonanie trudności jest o wiele łatwiejsze.

Oliwia nie tylko doskonale realizuje scenografię lecz również zaraża swoją pasją innych. Dzięki niej jej chłopak Karol po ukończeniu studiów licencjackich wybrał się do szkoły filmowej aby rozwijać się w kierunku produkcji filmowej.

„Tak, jesteśmy taką filmową rodzinką. Dużo pracujemy ale prawie wszystkie projekty realizujemy razem.”