Tessa Moult – Milewska urodziła się w Anglii i wychowała w Poznaniu. Przez rok żyła w Indonezji, gdzie studiowała teatr cieni Wayang Kulit. Spędziła również miesiąc na Wyspie Komodo dokumentując życie jej mieszkańców (ludzi i waranów).

Tessa w wieku 18 lat wygrała stypendium na studia reżyserii w Warszawskiej Szkole Filmowej, a w 2011 roku ukończyła je dyplomem z Filmowej Akademi Miroslava Ondricka w Pisku.

Samodzielnie kontynuowała swoją przygodę z animacją i w roku 2014 wygrała konkurs TVP Dolina Kreatywna. W tym samym roku jej debiut Kreatury wyprodukowany został w Studiu Munka a następnie był dystrybuowany przez Krakowską Fundację Filmową. Kreatury to inspirowana teatrem cieni opowieść o dwóch odmieńcach i ich próbach przystosowania się do społeczeństwa. Animacja dostała między innymi nagrodę Sundance Channel Grand Jury Award.

Podczas tegorocznej edycji Papaya Young Directors (konkurs dla młodych reżyserów) Tessa, po raz pierwszy w historii konkursu zaprezentowała animację. Jakie wyzwania na nią czekały oraz jak wygląda polska animacja na co dzień – o tym w dzisiejszym artykule!

Jak zaczęła się Twoja przygoda z animacją?

Pierwszą animację zrealizowałam mając 16 lat. Była to animacja rysowana – wtedy wydawało mi się, że jest to najlepsza opcja do rozpoczęcia przygody z animacją ponieważ potrzebowałam tylko kartki i ołówka. W swoim pierwszym animowanym filmie zaprezentowałam historię księżniczki czekającej w wieży na swojego księcia. Młody mężczyzna siedział w swoim domu i oglądał telewizję, w momencie, w którym wystąpiła awaria prądu postanawia pojechać wreszcie po uwięzioną w wieży księżną. Mężczyzna przyjeżdża na miejsce, wspina się po włosach na sam szczyt wieży, ale niestety z wyczekującej księżniczki pozostał już tylko zasuszony szkielet…

Dzięki tej prostej animacji uzyskałam stypendium w szkole filmowej. Podczas studiów realizowałam tradycyjne filmy a na trzecim roku powróciłam do tworzenia animacji i tak już pozostało po dziś dzień.

 

Jak wygląda praca przy animacji – od pierwszego pomysłu po postprodukcję…

Wszystko zaczyna się od pierwszej idei. To ona kreuje cały późniejszy proces realizacji. Animacja jest na tyle otwartą formą, że cały proces dalszego tworzenia zależy od nas. Niektórzy zaczynają pracę od wybrania muzyki, inni od warstwy wizualnej, a ja, w związku z tym, że również piszę scenariusze, skupiam się nad konkretnym tekstem. Później dobieram ekipę i razem skupiamy się na następnych etapach wspólnej pracy. W przypadku konkursu Papaya Young Directors skorzystałam z pomocy storyboardzisty poleconego przez Papaya Films. Po stworzeniu pierwszych projektów graficznych mogliśmy myśleć nad wykonaniem scenografii i projektowaniem postaci.

Zrealizowałaś już wiele projektów – czy masz film, który jest najbliższy Twojemu sercu?

Warto pamiętać o tym, że tworzenie animacji trwa od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Staram się realizować wiele projektów jednocześnie i przy każdym z nich wkładać równie wysoki poziom zaangażowania. To bardzo ważne, aby nie stracić zapału. W przygotowaniu filmu animowanego napotykamy wiele trudności i etapów przełomowych dlatego ważne aby być zaangażowanym na każdym etapie produkcji. W tej chwili pracuję nad dwoma projektami, które są dla mnie bardzo ważne. Pierwszy z nich to adaptacja książki opowiadającej o bardzo trudnej tematyce, bo o sytuacji dziecka podczas wojny. Staramy się wraz z producentem o dofinansowanie projektu przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Drugi mój ukochany projekt to serial animowany dla dzieci do którego napisałam scenariusze. Jego koncept rozwijałam w bardzo międzynarodowym gronie we francuskiej szkole La Poudriere. To opowieść o uzależnionej od technologii dziewczynce, która trafia do świata bóstw inspirowanych mitologią słowiańską. Projekt był prezentowany na wielu forach animacji i bardzo chciałabym w najbliższych miesiącach dalej go rozwijać.

 

Produkcja filmowa to skomplikowany proces, w którym wiele rzeczy może pójść nie po naszej myśli. Czy w przypadku animacji jest tak samo?

Animacja to również bardzo skomplikowany proces, trzeba być też bardzo cierpliwym.. Na szczęście jeśli chodzi o możliwość występowania nieprzewidzianych zdarzeń podczas produkcji to jest ona znacznie niższa niż w przypadku zwykłej produkcji fabularnej. Podstawą każdej animacji jest zawsze storyboard i animatic. To na ich podstawie realizujemy cały film.

 

 

Dlaczego ten proces trwa aż tak długo?

Jedna sekunda animacji to 25 obrazków. Jeśli chcemy żeby projekt wyglądał realistycznie albo aby ruch był płynny to musimy naprawdę dobrze odwzorować każdy ruch a co za tym idzie – wykonać mnóstwo zdjęć lub klatek.

 

Kiedy pojawił się u Ciebie pomysł na uczestniczenie w Papaya Young Directors?

Udział w konkursie wydawał mi się rzeczą dość naturalną. Od 10 lat pracuję przy animacjach różnego rodzaju, tym razem chciałam spróbować swoich sił w reklamie. Uważam, że rynek komercyjny nie wykorzystuje wszystkich możliwości animacji. Bardzo chciałam pokazać, że film nieaktorski może być tak samo, lub nawet bardziej wartościowy niż tradycyjna produkcja.

Czy zgłaszając się do konkursu spodziewałaś się takiego sukcesu?

Najciekawszy jest fakt, że eksplikacja, którą napisałam nie miała zostać zrealizowana w animacji. Dopiero na etapie konsultacji ze specjalistami doszliśmy do wniosku, że stworzenie animacji będzie dobrym rozwiązaniem. Trochę obawiałam się presji czasu ponieważ swój poprzedni projekt animowany lalkowo zrobiłam w dwa lata a w tym przypadku miałam trzy tygodnie… Także nie, nie spodziewałam się.

Jak wyglądał przebieg prac podczas produkcji reklamy dla DPD w ramach konkursu?

  • TYDZIEŃ

Był to okres organizowania potrzebnych zasobów do produkcji. Zamawiałam materiały i szkielety dla lalek z Bristolu, miałam bardzo duże obawy, że jeśli przesyłka nie dojdzie na czas, to produkcja legnie w gruzach ale na szczęście wszystko się udało.

  • TYDZIEŃ

Okres budowania scenografii (1 tydzień) i praca z animatorem (5 dni zdjęć)

  • TYDZIEŃ

Okres postprodukcji (kolor korekcja + dźwięk)

 

Wierzymy, że animacja w naszym kraju będzie rozwijała się z dnia na dzień ponieważ Polska ma doskonałych specjalistów, w tej dziedzinie. Pierwszą animację zapowiedział już NETFLIX. Czy będzie ciekawa? Przekonamy się zapewne za kilka miesięcy!