Michał Sacharczuk zaczynał jako statysta a dzisiaj realizuje kilkanaście projektów reklamowych rocznie… Pomimo braku studiów aktorskich świetnie radzi sobie w świecie filmów komercyjnych i już rozgląda się za rolą w serialu lub filmie.

W jaki sposób pokonał drogę od statysty do aktora? Czy istnieje jakaś złota rada, która umożliwia wielokotne wygrywanie castingów?

 W tej branży najważniejszy jest wizerunek. Należy pamiętać o estetyce (min. zadbane i czyste włosy, zęby) oraz o pozytywnym podejściu i dopasowaniu się do roli. Jeśli nagrywam filmik na Vendo do roli bankowca to ubieram się w białą koszulę i ciemne spodnie a nie różowy t-shirt i szorty. Bardzo ważne aby klient wyobraził sobie nas w jego reklamie. Złota rada jest jedna… Należy brać udział w jak największej liczbie dostępnych castingów i wyciągać wnioski ze swoich ewentualnych porażek. Kluczem do sukcesu jest również uważne czytanie briefu. Jeśli poszukiwany jest mężczyzna w przedziale wiekowym 30-40 lat a na casting zgłaszają się dziewczyny w wieku 20 lat to na pewno nie jest to dobrze odbierane zarówno przez reżysera obsady jak i potencjalnego klienta.

Po jakim czasie od decyzji, że chcesz grać w reklamach zrealizowałeś swój pierwszy projekt?

Swoją przygodę zacząłem od statystowania ponieważ nigdy nie myślałem, że mam szansę żeby zagrać główną rolę w reklamie czy serialu. Podczas planów zdjęciowych dużo rozmawiałem z epizodystami i aktorami, którzy zapewniali mnie, że reklama to przestrzeń dla każdego. Zdecydowałem więc, że spróbuję. Po trzech miesiącach intensywnego wyszukiwania (10 lat temu projektów szukało się w gazetach) i chodzenia na castingi otrzymałem swoje pierwsze zlecenie – epizod. Później przegrałem cztery casting z rzędu i postanowiłem sobie zrobić przerwę. Kilka lat temu powróciłem do branży i od tego czasu projekty realizuje już regularnie. Nigdy nie przypuszczałem, że nadejdzie taki czas, że będę decydował czy stawka za dany projekt jest odpowiednia i czy opłaca się brać udział w castingu…

Czy istnieje możliwość utrzymania ciągłości zleceń w reklamie?

Tak, szczególnie jeśli jesteś w wieku “everyman” czyli pomiędzy 28 a 45 rokiem życia. Jest to okres, w którym ról jest na tyle dużo, że jeśli tylko wykażemy się dobrymi chęciami i wytrwałością to znalezienie produkcji dla siebie nie jest bardzo trudne. Oczywiście jeśli masz zamiar na stałe zagościć w tej branży to należy odpowiednio planować realizację zleceń.

W jaki sposób można “planować” zlecenia?

Jeśli na początku roku widzę że jedna z telefonii komórkowych organizuje casting do swojej produkcji a stawka nie do końca mnie satysfakcjonuje to nie pojawiam się na takiej selekcji. Zdaje sobie sprawę, że za kilka tygodni następna korporacja będzie produkowała reklamę, za prawdopodobnie większe pieniądze, a udział w projekcie konkurencji mógłby mnie wykluczyć w realizacji tego spotu.

Dodatkowym aspektem jest “rozpoznawalność reklamowa”. Coraz częściej klienci nie chcą zatrudniać osób, które grają w wielu projektach jednocześnie. Takim “blokerem” mogą być spoty społeczne, które emitowane są praktycznie w każdym bloku reklamowym i sprawiają, że nasza twarz staje się “ograna”. Oczywiście jeśli dana osoba dopiero rozpoczyna swoją drogę to jak najbardziej polecam branie udziału w takich selekcjach ale jeśli zamierzasz regularnie zarabiać na swoim wizerunku to należy dokładnie przeglądać zakres praw oraz zwracać uwagę na częstotliwość emisji spotów o podobnym charakterze.

Jak odpowiednio przygotować się do castingu i recallu?

Przygotowania do castingu zaczynam od rana aby odpowiednio dobrać strój.. Na początku staram się dobrze wczytać w brief i wykreować w sobie postać, której oczekuje reżyser. Przychodząc na casting  zawsze rozmawiam z osobami, które oczekują na swoją kolej – to zmniejsza barierę w studiu ponieważ nie występuje przed obcymi ludźmi tylko nowo poznanymi znajomymi.

Przed pierwszymi selekcjami bardzo często nagrywałem się samemu w domu. Chciałem sprawdzić w jaki sposób mówię wizytówkę, jak wyglądają moje profile i czy moja dykcja jest zrozumiała. Dzięki “domowym próbom” udało mi się poprawić błędy, które początkowo eliminowały mnie podczas castingu.

Często, podczas selekcji dopytuję  reżyserów obsady/ wysyłam im wiadomości na Vendo z zapytaniem czy odpowiednio się zaprezentowałem i czy powinienem coś poprawić. Dzięki takiemu działaniu wyeliminowałem nadmierne mruganie przed kamerą oraz nerwowe ruchy dłońmi. Robię to zawsze podczas selekcji lub w przerwie ale nigdy nie bombarduje ich prywatnych telefonów lub kont społecznościowych ponieważ wiem, że bardzo tego nie lubią.

W jakim czasie od pierwszej rejestracji na Vendo zrealizowałeś swoje pierwsze zlecenie?

W niecały miesiąc od założenia konta byłem na planie zdjęciowym. Na drugie zlecenie musiałem już trochę poczekać ale było to głównie spowodowane moją polityką występowania w projektach stricte pasujących do moich preferencji, bo projektów które mogłem zrealizować w tym czasie było kilkadziesiąt.
Platformę Vendo bardzo cenię za oszczędność czasu. Przy aktywnym tempie życia, mogę jednocześnie poświęcać się moim ulubionym czynnością i brać udział w castingach – to naprawdę super opcja!

Dodatkowym atutem platformy jest fakt iż castingi są dostępne 24 godziny na dobę co sprawia że zawsze mogę wziąć udział w selekcji, niezależnie od miejsca pobytu czy aktualnych obowiązków.

 

Wygrałeś casting! Ale co dalej? Jak przygotować się do roli?

Role reklamowe nie są zbyt skomplikowane, na ekranie jesteś kilka sekund także nie wymaga się od Ciebie bardzo wymagających czynności. Warto jednak pamiętać, że w przypadku ról mówionych, tekst należy zapamiętać idealnie oraz nauczyć się również roli naszego partnera (jeśli taki istnieje) ponieważ często reżyser na planie decyduje o zamianie ról i ważne aby być do takich okoliczności przygotowanym.