Pierwsza myśl o zostaniu reżyserem powstała u Pawła jeszcze w gimnazjum. Podczas wycieczek szkolnych zainspirował się kinem dzięki wykładom Andrzeja Bukowieckiego, który przeprowadzał młodzież przez tajniki historii filmu. Zanim zdecydował się na studia na wydziale Radia i Telewizji w Katowicach, chciał zostać aktorem. Szybko jednak zorientował się, że jego prawdziwym przeznaczeniem jet reżyseria. Jak wspomina – “Reżyseria to nie tylko zawód ale styl życia, który trzeba pokochać”. Paweł bardzo szybko pokocha ten styl życia i już na studiach rozpoczął realizować filmy krótkometrażowe angażując najlepszych polskich aktorów.

W chwili obecnej Paweł ma na swoim koncie kilkanaście zrealizowanych projektów filmowych i reklamowych a jego pomysły komediowe spotykają się z aplauzem publiczności. W dzisiejszym artykule opowie o tym jak wygląda reżyseria “od kuchni” oraz o tym jak wg niego powinien zachowywać się “aktor idealny:

Co najbardziej cenisz w reżyserii?

Możliwość rozmowy z tysiącami osób w jednym momencie. Reżyseria to wieczne poszukiwanie inspiracji w otaczającym nas świecie i przekładanie odczuć na papier a następnie na nośnik cyfrowy. Często myśl pierwotna jest modyfikowana na etapie preprodukcji ale etap poszukiwań jest jedną z najbardziej inspirujących kwestii w tym zawodzie. Nie jestem osobą, która zamierza tworzyć dramaty. Specjalizuje się w tematach komediowych także realizowanie filmu to dla mnie również bardzo dobra zabawa. Na planach zdjęciowych spotykamy się z tak samo “pozytywnie zakręconymi osobami” i przekładamy nasze wyobrażenia na ekran – to niesamowite uczucie…

Każdy zrealizowany projekt sprawia, że staje się mądrzejszy nie tylko w sferze zawodowej ale również prywatnej dlatego uważam, że reżyseria to najlepszy zawód na świecie!

Czy masz projekt, który wspominasz najlepiej?

W moim przypadku zawsze ulubioną produkcją jest ta ostatnia. W chwili obecnej filmem, który wspominam z sentymentem jest projekt z Krzysztofem Kowalewskim, który swoją premierę będzie miał już w najbliższy poniedziałek. Historia, którą opowiadam w tej produkcji jest bardzo spójna z moją osobą. Pomimo, iż jest to czarna komedia to opowiada o moich uczuciach i wspomnieniach dlatego jestem bardzo ciekawy jaki będzie odbiór publiczności.

 

Film i reklama – czy różnice w reżyserowaniu są znaczące?

Rozpoczynając swoją pracę przy reklamie uważałem że nie ma żadnej różnicy i też w taki sposób starałem się opowiadać historię. Zawsze uważałem, że reklama to film tylko w skróconej wersji… I to właśnie czas gra tutaj pierwsze skrzypce. Podczas reklamy mamy niecałe 30 sekund na przedstawienie postaci co sprawia, że wprowadzenie widza do świata bohatera jest niesamowicie trudne.  Dla mnie osobiście, stworzenie eksplikacji reklamowej jest o wiele trudniejsze niż napisanie scenariusza do filmu krótkometrażowego.

Pisząc eksplikację do konkursu PYD5 zależało nam na opowiedzeniu ciekawej historii a niekoniecznie zareklamowanie danego produktu. Efekt był zaskakująco dobry ponieważ reklama PZU okazała się niezwykle subtelna, ciekawiła widza co zaskutkowało podpisaniem umowy na rozszerzenie emisji spotu…

Jak wygląda praca nad projektem filmowym od początku aż do premiery?

Trudno uogólnić działania reżysera ponieważ każdy projekt jest inny, dostarcza innych wrażeń, problemów i radości… Zazwyczaj wszystko rozpoczyna się od pomysłu i pustej kartki papieru. Swoje projekty staram się budować w oparciu o wydarzenia z rzeczywistości. Nie zawsze są to sytuacje, które napotkały mnie, ale zawsze są to historie prawdziwe.

Pierwszym etapem jest napisanie scenariusza. Tzw First Draft opracowuję zupełnie sam a następnie przekazuje go osobom zaufanym, które doradzają mi w kwestiach fabularnych i merytorycznych.

Po napisaniu scenariusza spotykam się z kierownikiem produkcji i staramy się dopasować założenia fabularne do możliwości finansowych. Kolejnym krokiem są spotkania scenariuszowe, konsultacje z ekipą filmową oraz praca z wybranymi aktorami.
Przed zdjęciami właściwymi staramy się przygotować tzw. previs czyli obrazowy przebieg fabuły. Jest to zadanie bardzo żmudne ale dzięki zdjęciom wstępnym możemy znacznie bardziej doprecyzować wszystkie kwestie związane z docelową realizacją zdjęć. Przy moim ostatanim projekcie dzięki “previsowi”trzy dni przed zdjęciami właściwymi zmieniliśmy koncepcję wizualną filmu ponieważ zauważyliśmy że zaplanowany wcześniej mastershot zupełnie nie wpisuje się w konwencję tworzonej fabuły.

Przystępując do zdjęć musisz mieć wybranych aktorów- w jaki sposób dokonujesz selekcji?

Dla mnie aktor musi doskonale wcielać się w graną postać. Uważam, że każda osoba występująca przed kamerą jest twórcą a nie jak powszechnie się przyjęło – odtwórcą.
Casting rozpoczyna się tak naprawdę w mojej głowie. Wybieram aktorów, którzy będą w stanie wcielić się w postać oraz zaprezentować cały zarys historii danej postaci.

Bardzo ciesze się, że powstałą platforma Vendo ponieważ casting, który znamy obecnie jest dla mnie bardzo nienaturalny. Ciężko zadecydować czy dana osoba idelanie pasuje do roli kiedy dookoła ma tylko białe ściany. Idea castingu, który można odbywac gdziekolwiek jest dla mnie bardzo dogodna.

 

Jakie masz plany na przyszlość? Film czy jednak reklama?

Wydaje mi się, że te dwie formy idealnie się uzupełniają. Projekty fabularne realizuje się raz na kila lat a reklama może być doskonałym uzupełnieniem pracy artystycznej nad filmem. Zapewne będę starał się rozpocząć swoją przygodę zarówno w jednej jak i drugiej dziedzinie…

 

Zapewne będziemy śledzić dalsze poczynania Pawła zarówno na małym jak i dużym ekranie. Do zobaczenia na VENDO!