“Top Gun: Maverick” jest kontynuacją pierwszego “Top Gun”. Cruise znów gra Mavericka, a Val Kilmer jest ponownie Icemanem. W filmie pojawią się też m.in. Jon Hamm, Ed Harris i Jennifer Connelly. O kontynuacji “Top Gun” z 1986 roku mówiło się od dawna. Kilka lat temu powstał już nawet zarys scenariusza, a na planie mieli spotkać się po prawie 30 latach Cruise, reżyser Tony Scott oraz producent Jerry Bruckheimer. Niestety, w 2012 roku Scott popełnił samobójstwo i w związku z tym prace nad projektem zostały przerwane. Reżyserem filmu ostetecznie jest Joseph Kosinski (“Tron: Dziedzictwo”, “Niepamięć”).

“Wszystko, co zobaczycie w tym filmie, jest prawdziwe” – powiedział Cruise, zapowiadając zwiastun. “Chciałem dać wam poczucie, jak to jest być wewnątrz tych maszyn. Dla mnie »Top Gun« to film o rywalizacji, o rodzinie, o poświeceniu, o bohaterstwie; po prostu – o lotnictwie. (…)
Źródło cytatu: Onet.pl

 

 

Kiedy aktor podkreśla prawdziwość odgrywanych scen to najczęściej ma na myśli mniejszą ilość scen realizowanych w technice CGI, kiedy jednak o prawdziwości wspomina Tom Cruise… nabiera to zupełnie innego znaczenia. Tom Cruise znany jest z odgrywania niebezpiecznych scen bez pomocy kaskaderów. Swoje umiejętności prezentował wiele razy, szczególnie na planach serii Mission Impossible, gdzie pilotował śmigłowiec,  skakał ze spadochronem z wysokości prawie 8 kilometrów, wspinał się po wysokich skałach czy  zwisał ze startującego samolotu.

W zeszłym roku jeden z brytyjskich tabloidów dotarł do informacji że Tom własnoręcznie będzie pilotował samolot myśliwski  F/A-18 Super Hornet. Dzisiaj wiemy już jednak że ta informacja się nie potwierdziła. Okazało się bowiem, że pilotowanie wojskowego sammolotu przez osobę cywilną (nawet licencjowanego pilota) jest nielegalne.

Nie mniej jednak, mamy nadzieję, że premiera Top Gun będzie nie tylko pozytywnym zaskoczeniem filmowym ale również kaskaderskim.

Premiera została zapowiedziana na przyszły rok.