Richard Linklater to amerykański reżyser i scenarzysta, podobnie jak Tarantino, jest znakomitym filmowcem- samoukiem. Uważa się go za jednego z pierwszych filmowych odkryć na początku lat 90 czyli w okresie gdy niezależne kino amerykańskie przeżywało renesans. Jego artystyczna praca, jak sam ją określa ‘the youth rebellion continuum’, skupia się głównie na problematyce młodzieżowej. 

Jednym z najgłośniejszych filmów, którego jest autorem to Boyhood, który powstawał przez… 12 lat.

Najnowsza produkcja Linklatera ma być jeszcze bardziej wyjątkowa pod tym względem ponieważ premierę zaplanowano na rok 2039 co oznacza że od rozpoczęcia pierwszego klapsa do wyświetlania filmu w multipleksach minie 20 lat!

Co to za produkcja?

Będzie do ekranizacja musicalu “Merrily We Roll Along”. Jego twórcami byli George Furth i Stephen Sondheim, a tekst oparty został o libretto sztuki autorstwa George’a S. Kaufmana i Moss Hart z 1934 roku o tym samym tytule.

Furth i Sondheim zaktualizowali ją tak, aby obejmowała okres od 1957 do 1976 roku. To historia Franklina Sheparda, który, niegdyś utalentowany kompozytor musicali na Broadwayu, porzucił swoje dotychczasowe zajęcie, by zostać producentem filmów w Hollywood. W dwuaktowej sztuce pokazane się najważniejsze momenty z jego życia, które ukształtowały go jako człowieka, którym jest dzisiaj; jego droga od kompozytora bez grosza do zamożnego producenta i cena, jaką musiał za to zapłacić. Musi zmierzyć się ze smutną konstatacją, że wszystko i wszyscy, których najbardziej cenił na początku swojej kariery, odeszli. Cofamy się do tych wydarzeń, gdy postanowił być kompozytorem.

Po raz pierwszy zobaczyłem “Merrily…” w latach 80. i od razu się zakochałem! Nie moglem sobie wymyślić lepszego miejsca na spędzenie kolejnych 20 lat niż w świecie musicalu Sondheima. To nie łatwe wieloletnie doświadczenie, ale wydaje mi się, że to najlepszy i być może jedyny sposób, aby sprawiedliwie przedstawić tę historię na filmie – powiedział Linklater.

Film powstający przez 1/5 wieku może być widowiskiem naprawdę wyjątkowym.

 

Trzymajmy zatem kciuki aby Richard Linklater go ukończył. Przypomnijmy, że w chwili obecnej reżyser ma 59 lat. Oznacza to, że musical będzie pewnego rodzaju “prezentem” który zafunduje sobie na zakończenie kariery reżyserskiej.