Źródło zdjęcia tytułowego: Papaya Films

Rok 2018 to zdecydowanie bardzo dobry czas dla całego polskiego przemysłu filmowego. Wyprodukowano pierwszy, od 17 lat, film, który obejrzało ponad 3 000 000 widzów, stworzono pierwszy polski serial Netflixa, obsupano nas nagrodami na międzynarodowych festiwalach filmowych. Polacy zarobili w tym roku kilkaset milionów złotych na wyświetlanych filmach oraz zainteresowali swoją pracą również duże, zagraniczne koncerny.

Polskie filmy ze znakomitymi wynikami frekwencyjnymi.

Zainteresowanie polską kinematografią wzrasta z roku na rok. Frekwencją zaczynamy dorównywać do europejskiej średniej, przychody  ze sprzedaży biletów są coraz większe co napędza dalszy rozwój produkcji w naszym kraju. W 2016 roku sprzedano 52 miliony biletów, aż 12 000 000 widzów zdecydowało się na polskie kino. Rok 2017 to ponad 12,5 miliona widzów oglądających produkcje polskojęzyczne. Dane te pokazują, że tendencja jest zwyżkowa, jednak wynik jaki otrzymaliśmy w roku 2018 przerósł oczekiwania nawet zawodowych analityków. Ponad 18 000 000 sprzedanych biletów i blisko 320 000 000 wpłuwu do kas z tytułu zakupu biletów krajowych przedsięwzięć filmowych. To prawdziwy rekord a pamiętajmy, że rok jeszcze się nie zakończył a niektóre filmy, takie jak np. Planeta Singli 2 dopiero się rozpędzają.

 

Duży wpływ na tegoroczne wyniki miał zdecydowanie film Wojtka Smarzowskiego pt.: “Kler”. Film obejrzało blisko 6 milionów widzów co pozwoliło zająć mu zaszczytne 3 miejsce w rankingu najchętniej oglądanych polskich produkcji po 1989 roku.  Castingi do tego filmu mogliście znaleźć na platoformie VENDO.

Drugie miejsce zajął film patryka Vegi (Kobiety Mafii), który obejrzało ponad 2 000 000 widzów. Poniżej prezentujemy 5 najchętniej oglądanych produkcji. Cały Box Office dostępny pod tym linkiem https://www.pisf.pl/rynek-filmowy/box-office/table:polskie-premiery-2018-stan-na-25-listopada-2018

 

 

O naszych filmach zrobiło się głośno po raz kolejny…

 

Jednak nie tylko frekwencja kinowa była w tym roku zaskakująca. Wiele nagród oraz wyróżnień – taki był rok 2018. Wśród laureatów prym wiedzie film “Zimna Wojna” Pawła Pawlikowskiego.

źródło: Antyradio

To jeden z najgłośniejszych polskich filmów tego roku. Jego bohater, Wiktor, podróżuje po Polsce lat pięćdziesiątych, szukając kandydatów do pierwszego w kraju zespołu pieśni i tańca. Tak poznaje Zulę, w której z wzajemnością się zakochuje. Mimo wielkiego uczucia dwójka nie jest w stanie ze sobą wytrzymać, nieustannie się raniąc. Tłem ich romansu są podróże po bloku komunistycznym i Paryżu.

Jest to pierwszy polski film od czasów „Pianisty” z 2002 roku, który znalazł się w konkursie głównym festiwalu w Cannes. „Zimna wojna” otrzymała też nagrodę za najlepszy europejski film roku oraz rodzimego Złotego Lwa jako najlepszy film polski. Ma też duże szanse na Oscara, a ostatnio zgarnęła aż pięć statuetek podczasEuropejskich Nagród Filmowych, w tym m.in. za najlepszy film i dla najlepszej aktorki – Joanny Kulig. Bez wątpienia produkcja ta jest ogromnym sukcesem polskiej kinematografii.

Spider’s Web

 

Premiera polskiego serialu Netflix

Cztery dobre reżyserki (Holland, Adamik, Chajdas, Smoczyńska) za kamerą, znany operator Tomasz Naumiuk, imponujący zespół aktorski, muzyka Antoniego Komasy-Łazarkiewicza oraz intrygujący pomysł na scenariusz. Political fiction połączone z estetyką science fiction i dystopijną wizją alternatywnej historii Polski.

Źródło: Antyradio

Pomimo wszystkich przesłąnek do zostania jednym z najlepszych seriali ostatnich lat, produkcja “1983” nie cieszy się dobrą opinią.

1983 ma bardzo wolne tempo. Nie wciąga od pierwszego odcinka czy nawet czwartego. Intryga spada tu na daleki trzeci plan. – “Na Ekranie”

“Miało być tak pięknie, a wyszło nawet gorzej niż zwykle. “1983”, pierwsza polska produkcja Netfliksa, to pieczołowicie skonstruowany, alternatywny świat. I nic ciekawego poza tym.” – Gazeta Wyborcza
Na szczęscie oprócz 1983 w 2018 roku powstało jeszcze wiele innych seriali. TVN ewidentnie otworzył się na tematykę poruszaną wcześniej tylko przez kanały płatne takie jak HBO czy CANAL+. Możemy zauważyć, że fabuła znacznie odbiega od zachodnich standardów ale jesteśmy na dobrej drodze do prezentowania wartościowych treści w ogólnodostępnej telewizji. 

Rok dużych produkcji reklamowych

Dobrym znakiem jest również fakt, iż coraz więcej firm zagranicznych decyduje się na realizację spotów reklamowych w naszym kraju. W tym roku polskie domy produkcyjne wyprodukowały ponad 2000 spotów komercyjnych. Wśród klientów znalazły się największe koncerny takie jak min Coca Cola z międzynarodową kampanią świąteczną.

 

Podsumowując, rok 2018 był dla nas kolejnym potwierdzeniem faktu, iż kino w Polsce może być dobre i świetnie się sprzedawać. Z prognoz rynkowych wynika, że następne lata przyniosą nam kolejne wzrosty a co za tym idzie lepsze filmy, więcej miejsc pracy oraz lepsze zarobki.

 

Artykuł przygotował: Kacper Zieliński