Kampanie reklamowe największych marek, blockbustery, lokalne produkcje…Rynek filmu i reklamy to dziedzina, w którą firmy na całym świecie inwestują gigantyczne środki a tendencja wzrostu będzie się utrzymywać jeszcze przez wiele lat.

Wszystko za sprawą pozytywnych wyników marketingowych oraz product placement’u, który w ostatnim czasie bardzo mocno zyskał na wartości. Reklamodawcy bombardują nas nowymi propozycjami a my coraz rzadziej możemy decydować o ewentualnym przewinięciu spotu komercyjnego.

W dzisiejszym artykule dowiecie się nie tylko jak wygląda rynek reklamowo-filmowy w Polsce i na świecie ale również wskażemy Wam jak zyskać na “reklamowym szumie”.

Telewizję ogląda już blisko 80 % Anglików a aż 36% z nich robi to każdego dnia… Dłużni nie pozostają również Amerykanie, którzy większą część swojego czasu spędzają przed ekranem YouTube.

 

Tak wysokie wyniki sprawiają, że korporacje przeznaczają coraz większe środki na reklamę video oraz na lokowanie swoich pieniędzy w product placement, który pozwoli widzowi na utożsamienie się z daną marką lub produktem.

 

Wysokie wpływy z budżetów sponsorskich mają swoje odzwierciedlenie w produkcjach fabularnych, których budżety czasami opiewają o ponad miliard złotych. Dla porównania film w Polsce produkuje się za około 3-4 mln złotych (około 1 mln $) co stanowi 1/300 amerykańskiego hitu “Piraci z Karaibów”

Nie ma jednak powodów do obaw. Rynek filmowy i reklamowy w Polsce ma się bardzo dobrze:

Polski rynek reklamowy zwiększy się w 2018 r. o 2,3 proc. – prognozuje agencja mediowa Zenith. Najszybciej rosnąć mają wydatki reklamowe na internet, gorsze perspektywy ma reklama w prasie drukowanej. Na tym tle w reklamie zewnętrznej jest dość bezpiecznie, z czego korzystają nie tylko najwięksi gracze
Forbes

 

Największym reklamodawcą niezmiennie pozostaje Aflofarm Farmacja Polska z wydatkami w wysokości 716,9 mln zł. Analiza wydatków tego marketera od początku br. wskazuje, że zamroził on nieco budżet na tradycyjne media – dynamika wydatków w omawianym okresie w porównaniu z tym samym okresem ub.r. wynosi zaledwie 0,1 proc. To z kolei powoduje, że dystans kolejnych w zestawieniu reklamodawców do lidera zmniejsza się. Drugie miejsce na reklamowym podium zajmuje sieć dyskontów Lidl Polska, która w skali roku zwiększyła nakłady na reklamę o 10,8 proc. – z 208,9 do 231,5 mln zł. Trzecia lokata należy do Natur Produkt Zdrovit. Ta firma wydała w mediach na wsparcie swoich marek 210,1 mln zł i miała najwyższą w skali roku dynamikę wydatków – zwiększyła je o 58,5 proc. (Wirtualnemedia) 

Spoglądając na filmy realizowane przez Patryka Vegę wielu z nas wspomni o niedoróbkach technicznych lub brakach scenariuszowych. Trzeba jednak przyznać, że jest to człowiek, który pobudził polską kinematografię, udowodniając, że produkowanie filmu w polskich realiach może być równie opłacalne co w USA. Filmy reżysera Botoksu obejrzało już blisko 7 milionów widzów, a tylko dzięki dystrybucji zagranicznej Patryk Vega zarobił blisko 4 miliony dolarów!

Ale po co tak naprawdę tyle pisania?

Otóż sprawa jest bardzo prosta. Wzrost liczby produkowanych filmów oraz zwiększona ilość nakładów marketingowych w realny sposób przekłada się na potencjalne zatrudnienie aktorów, epizodystów i statystów. Zła wiadomość jest taka, że zauważalnie spadła stawka wynagrodzenia dla epizodysty lub aktora w reklamie ale i tak kształtuje się na poziomie 5-6 tysięcy za projekt reklamowy z jednym dniem zdjęciowym, a zdarza się bardzo dużo projektów o stawkach przekraczających 20 000 zł za jeden dzień pracy.

Dzięki dużemu zapotrzebowaniu na usługi aktorskie często poszukuje się nowych twarzy czyli osób zupełnie nieogranych. Nawet wśród samych aktorów zawodowych zmieniło się już postrzeganie osób pracujących na planie”

Czy osoba, którą spotykam na planie, gra razem ze mną i idealnie mi partneruje ale nie posiada dyplomu ze szkoły teatralnej możne nazywać się aktorem? Oczywiście, że tak, ponieważ wykonuje ten zawód!
Artur Chamski w wywiadzie dla Vendo Blog

JAk zatem zacząć? Najlepszym rozwiązaniem jest rejestracja na platformie VENDO.TV, która umożliwia odbywanie castingów bez wychodzenia z domu.

Vendo jest moim zdaniem alternatywą dla castingów stacjonarnych, które są bardzo uciążliwym etapem w pracy aktora. Jest to również bardzo dobre rozwiązanie w przypadku osób, które na co dzień nie mają okazji pojawić się na castingu, ponieważ nie odpowiadają im godziny lub mieszkają zbyt daleko od  studia. Aplikacja znacznie obniża również poziom ewentualnego rozczarowania ponieważ jeśli nie pasujesz do briefu to reżyser obsady nie zaprosi Cię na recall a w przypadku castingów stacjonarnych agencje aktorskie często wysyłają informacje o selekcjach do osób zupełnie odbiegających od wymogów co może doprowadzić do bardzo dużego rozczarowania.
Artur Chamski w wywiadzie dla Vendo Blog

Rozpocznij swoją przygodę już dziś i zacznij występować  w TV! Kliknij TUTAJ i załóż swoje darmowe konto!