Pierwsza „legalna” reklama telewizyjna została wyemitowana w Stanach Zjednoczonych w dniu 1 lipca 1941 roku. Była nią reklama firmy Bulova, zajmującej się wytwarzaniem luksusowych zegarków i biżuterii, powstałej 66 lat wcześniej. Statyczny spot z komunikatem „America runs on Bulova time”trwał 10 sekund.

Pierwsza „legalna” reklama w historii telewizji została wyemitowana o godz. 14:29, przed meczem baseballa pomiędzy Brooklyn Dodgers a Philadelphia Phillies. Dlaczego „legalna”? Mimo że pierwsze emisje telewizyjne w Stanach Zjednoczonych wystartowały już w 1928 roku, to organ regulacyjny FCC przyznał pierwsze licencje dopiero 2 maja 1941 roku. Zaczęły one obowiązywać 1 lipca, czyli w dniu startu kanału WNBT (własności NBC), gdzie pokazano reklamę. Reklama Bulova była zatem pierwszą „legalną” reklamą telewizyjną. Dwa lata wcześniej NBC testowało emisję reklam trzech firm – Procter & Gamble, Socony Oil, danas Mobil i General Mills – także podczas meczu Brooklyn Dodgers. Bulova zapłaciła za tę reklamę 9 dol. Spot mogło zobaczyć tylko kilka tysięcy osób – w Nowym Jorku było wtedy tylko około 4000 telewizorów.

źródło: sat kurier

 

Dla porównania – aktulana cena za 30 sekundowy spot podczas meczu SuperBowl wynosi ponad 5 milionów dolarów.

Reklama ewoluowała z roku na rok przynosząc nowe pomysły na pokazanie produktu. W Polsce prawdziwy “wysyp” reklamowy można było zobaczyć w latach 90. W telewizji wybuchła moda na reklamy – rzecz niemal nieobecna w czasach PRL. Wytwórcy wszelkiego typu dóbr garściami czerpali z ogromnego potencjału tej metody promocji wzorując się na mediach zachodnich.

Zaczęto zatrudniać gwiazdy kina do promocji wszelakich dóbr. Jedną z bardziej popularnych reklam z lat 90, jest reklama papierosów West, ktore promuje sam Bogusław Linda

 

 

Dzisiejsza reklama jest już zupełnie czymś innym niż rok temu i zmiany następują coraz szybciej. Nowe technologie, wielość platform komunikacji, olbrzymia różnorodność treści reklamowych – wszystko to sprawia, że jakość i adekwatność produkowanych materiałów musi być coraz lepsza. W naszej branży rosną więc nie tylko możliwości, ale przede wszystkim jej wymagania. Dzisiejsi producenci muszą mieć w ręku nie tylko świetny fach, ale przede wszystkim szybką zdolność adaptacji, a na każdym etapie produkcji wykazywać się wielopoziomową efektywnością (także budżetową).
Kacper Sawicki, Papaya Films

Polska to kraj kreatywnych i pracowitych ludzi co przyczynia się do intensywnego rozwoju szeroko rozumianego rynku reklamowego w naszym kraju. Z roku na rok liczba produkcji komercyjnych rośnie tworząc nowe miejsca pracy dla ludzi z wykształceniem filmowym/teatralnym lub z zamiłowaniem aktorskim.

W 2016 roku wyprodukowaliśmy blisko 3000 reklam angażując przy tym ponad 10000 osób z sektora aktorskiego. Ten świetny wynik jest zasługą agencji reklamowych oraz domów produkcyjnych. Liderem wśród agencji reklamowych jest GPD ze 151 reklamami na koncie, następnie Saatchi & Saatchi (122), Opus B (116) Ogilvy (105) oraz Grey (87).

Sukcesy polskich domów produkcyjnych na arenie krajowej i międzynarodowej prognozują dalszy rozwój rynku reklamowego w Polsce. Jest to dobra informacja dla wszystkich osób zainteresowanych aktorstwem lub kierunkami o tematyce filmowej.   Należy pamiętać, że oprócz produkcji reklam na rynek polski, na terenie naszego kraju realizowane są projekty prezentowane później na rynkach zachodnich takich jak Hiszpania czy Niemcy. Zawód aktora może okazać się zatem bardzo dochodowy. Już teraz stawki za dzień zdjęciowy osiągają poziom średniej krajowej a przy udziale kapitałów zagranicznych kwota może zwiększyć się nawet kilkukrotnie.