Platforma Netflix to największa sieć streamingową oferującą filmy i seriale na żądanie.

Jak to się wszystko zaczęło?

Historia platformy zaczyna się w roku 1997 kiedy to Reed Hastings wraz ze swoim wspólnikiem założyli firmę do wypożyczenia filmów DVD. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego (istniało już wtedy wiele wypożyczalni płyt) gdyby nie fakt że cały proces zamawiania płyt odbywał się przez internet. Na początku na stronie NETFLIXA można było znaleźć 925 filmów. Konkurencja nie stała w miejscu i również rozwijała swoją ofertę płytową ale firma Reeda Hastingsa rozwijała się w najszybszym tempie. Dodatkowo, specjalnie dla klientów wprowadzono ofertę “Like it – keep it” która była skierowana do osób, chcących zatrzymać wypożyczony film. Można było kupić go od wypożyczalni za kwotę o 30% niższą niż w tradycyjnym sklepie z DVD.

Pierwszy model subskrypcyjny pojawił się na platformie już w roku 1999. Klient uiszczał stałą opłatę miesięczną a wypożyczalnia przysyłała mu do domu określoną ilość filmów.

W roku 2005 firma miała już ponad 4 miliony stałych subskrybentów a w 2007 roku wysłano miliardową kopertę z DVD.

Subskrypcje streamingowe wprowadzono jeszcze w 2007 roku. Przez 11 lat Netflix zebrał bazę blisko 104 milionów klientów funkcjonując w ponad 190 krajach.

Filmy bez premiery na dużym ekranie?

Po tak wielkim sukcesie naturalne wydaje się wkroczenie na rynek produkcji filmowej, tylko czy wyobrażamy sobie filmy bez premier kinowych?

 

Tak jak zmieniliśmy biznes telewizyjny czyniąc dostęp do treści tv znacznie łatwiejszym i wygodniejszym, tak wierzymy, że internetowa tv może w podobny sposób ożywić biznes filmowy (w odróżnieniu od przemysłu kinowego).

 

(…) w tym roku wydamy 40 filmów – zarówno te z wielkimi budżetami, jak i małe niezależne produkcje. Jednego możemy być pewni – nie będą one wyświetlane w kinach, lecz od razu na streamingowej platformie Netfliksa.

Z Hollywoodem Netflix ma na pieńku od dawna. W przeciwieństwie do Amazonu, Netflix nie chce czekać na udostępnianie filmów przynajmniej 90 dni po premierze kinowej, co doprowadziło do usunięcia sporej liczby kinowych hitów z oferty serwisu. Co więcej, kina odmawiają wyświetleń produkcji netfliksowych.
Przemysław Pająk – Spider’s Web 

 

Pominięcie kin w toku produkcji filmowej może wydawać się nierealne, jednak spoglądając na potencjał platformy, ilość jej użytkowników oraz skalę wzrostu stwierdzam że już niedługo szykuje nam się prawdziwa kinowa rewolucja.

Nerwową atmosferę wśród kiniarzy można było odczuć już podczas tegorocznego festiwalu w Cannes, na którym miały zostać zaprezentowane dwa filmy wyprodukowane przez Netflixa. Jednak pod naciskiem wydawców filmowych festiwal ogłosił, że od 2018 roku do konkursu zakwalifikowywane będą tylko te filmy, które już wcześniej miały swoją premierę kinową.

Jedno jest pewne, zatrzymanie ekspansji NETFLIXA jest praktycznie niemożliwe. Zajęcie części przestrzeni kinowej przez platformę streamingową jest zatem kwestią czasu…

 

Lubisz oglądać filmy i seriale w internecie? Mamy dla Ciebie lepsze rozwiązanie – kliknij TUTAJ i przenieś się na drugą stronę ekranu!