Tegoroczny festiwal odbył się w dość ponurym nastroju (tak wspominają twórcy) za sprawą decyzji o połączeniu studiów filmowych w jeden twór, który będzie działał pod kontrolą WFDiF. Można uznać to za koniec pewnej epoki. Epoki, która była niezwykle twórzczym i wartościowym okresem w historii Polskiej Kinematografii.

Niezależnie od atmosfery, jaka panowała podczas gali, prezentowane filmy można uznać za jak najbardziej udane i warte uwagi.

Filmy w Konkursie Głównym oceniali m.in. Ilona Łepkowska, Ewa Braun, Bożena Dykiel czy Maria Sadowska. W jury Konkursu Filmów Krótkometrażowych znaleźli się Kinga Dębska, Katarzyna Klimkiewicz i Natalia Grzegorzek.

Zwycięzca może być tylko jeden i w tym przypadku głowna nagroda trafiła do Agnieszki Holland za film”Obywatel Jones”.

Jest to film, który łączy przeszłość z teraźniejszością. Opowiada o Wielkim Głodzie na Ukrainie z lat 1932-1933, podczas którego zginęło z głodu od blisko 10 mln ludzi. Reżyserka nie podchodzi jednak do tematu biernie i ukazując mechanizmy funkcjonowania ludzi  z lat trzydziestych wskazuje pewne nawiązanie do czasów teraźniejszych głównie w sferze polityki, mediów czy  reakcji międzyludzkich.

„Srebrne Lwy” trafiły do filmu „Ikar. Legenda Mietka Kosza”.

Nagrodę Specjalną 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych za propozycję doskonale zrealizowanego kina gatunkowego otrzymał Łukasz Kośmicki, reżyser filmu „Ukryta gra”.

Publiczność i dziennikarze zgodnie przyznali swoje nagrody “Bożemu ciału”. Zasłużenie dostał też nagrodę za reżyserię i scenariusz. A kto go widział, ten wie, że Bartosz Bielenia to objawienie tego festiwalu. Stworzył nieoczywistą, intrygującą i jednocześnie ujmującą postać, a spojrzenie jego wielkich oczu, niesamowicie uchwycone genialnymi kadrami Piotra Sobocińskiego Jr.
Karolina Stankiewicz – wp.pl film

Całą listę laureatów możecie znaleźć klikając TUTAJ