Oliwia Lori Lachnik to artystka wszechstronna. Już jako dziecko podbijała Polską scenę startując w znanym programie “Od Przedszkola do Opola”, później oprócz muzyki zaczęła interesować się również aktorstwem… Stawiała pierwsze kroki na deskach teatru oraz zaczęła występować w reklamach i serialach telewizyjnych takich jak min. Pierwsza Miłość.
Jednym z jej największych osiągnięć scenicznych było dostanie się do drużyny Marii Sadowskiej w programie The Voice of Poland. Utwór wykonywany przez Oliwię podczas eliminacji “w ciemno” to zdecydowanie jeden z najlepszych “blindów” ubiegłej edycji.

Tak samo jak każdy z nas Oliwia często zmaga się ze stresem, który  paraliżuje, co w efekcie końcowym, może zaburzyć postrzeganie naszej osoby w oczach reżysera.

 

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z aktorstwem?

Już jako małe dziecko występowałam na scenie ale przeważnie były to wydarzenia muzyczne. W wieku nastoletnim zaczęłam grać w  teatrze i fascynował mnie fakt, że aktorów którzy uczą mnie jak zachowywać się na scenie,  mogę również oglądać w telewizji. Wtedy postanowiłam, że zacznę uczęszczać na castingi.

Czasami musiałam zrezygnować z wielu przyjemności na rzecz selekcji aktorskich. Mieszkałam w Opolu a castingi najczęściej odbywały się w Warszawie lub Wrocławiu co wiązało się z długą podróżą. Na szczęście moje plany się zrealizowały i zaczęłam występować w serialach a ostatnio, dzięki aplikacji Vendo również w reklamie.

 

 

Jaką widzisz różnicę pomiędzy reklamami/serialami a produkcjami realizowanymi “na żywo”

Programy na żywo są o wiele bardziej wymagające. Chodzi mi głównie o radzenie sobie z presją. Jeśli zaśpiewam piosenkę na scenie The Voice of Poland to wiem, że moje wykonanie pozostanie w internecie już na kilka lat – jeśli zrobię coś nie tak to zostanie to utrwalone i już nigdy nie zmienię tego nagrania.

To co wyróżnia programy transmitowane na antenie to na pewno ekipa. Podczas nagrań polskiego Voice’a wszyscy byli niesamowicie pomocni, zaczynając od Pań sprzątaczek a kończąc na producentach, którzy często przy innych produkcjach nawet z nami nie rozmawiają.

W reklamie i serialu jest dużo spokojniej ponieważ każdy błąd można poprawić.

Ja natomiast jestem osobą, która lubi stres. To uczucie mnie motywuje i często na scenie pokazuję swoje lepsze oblicze w porównaniu do prób.

Jak postrzegasz castingi na przestrzeni lat?

Wydaje mi się, że kiedyś do aktora/epizodysty podchodzono bardziej indywidualnie, opiekowano się nami. Teraz tradycyjny casting to masa – czasami nagrywając wizytówkę w studiu odczuwasz, że nie podobasz się reżyserowi czy producentom. Masz wtedy poczucie zmarnowanych kilku godzin.

Czy selekcje aktorskie są dla Ciebie stresujące?

Czasami tak ale bardziej określiłabym je mianem “odrzucających”. Po pierwsze: czas – ostatnio spędziłam 6 godzin w kolejce i wyszłam ze studia o 1 w nocy. Po drugie: siedząc na korytarzu przed studiem patrzysz na swoich potencjalnych konkurentów i  w psychice pojawia się zalążek rywalizacji – porównujesz się do innych, starasz się wyróżnić spośród tłumu i tak naprawdę przed castingiem do reklamy rozgrywa się istny teatr.

 

 

Czy masz jakieś sposoby na radzenie sobie ze stresem ?

Tak naprawdę to trzy – dwa, które pobudzają moje ciało oraz jeden wpływający na psychikę.

  1. Wyobrażam sobie, że nagranie realizuje dla samej siebie, że nikogo nie ma dookoła.
    Oczywiście jako perfekcjonistka nagrywam wiele prób, koryguję dykcję, wygląd, tempo ale staram się myślami pozostać tylko w swojej przestrzeni.
  2. Robię brzuszki. To metoda na stres przed śpiewaniem, brzuszki pobudzają przeponę do aktywności a co za tym idzie lepiej mogę regulować oddech i uspokoić się przed występem
  3. Rozciąganie i pobudzanie krążenia. Lepszy przepływ krwi sprawia że nasz umysł jest bardziej dotleniony a co za tym idzie – bardziej odporny na zewnętrzne czynniki stresogenne

(…) Może to dziwne ale im więcej ludzi patrzy na moje wykonanie to mniej się stresuję. Wtedy mam pewność, że ilość moich zwolenników i szeroko pojętych “hejterów” się zrównoważy(…)

 

Najbardziej stresuję się podczas nagrywania filmów wizytówek – wiem, że moje nagranie trafi do bardzo wąskiego grona odbiorców i będzie analizowane pod każdym kątem.

Czy Vendo jest dla Ciebie przydatne?

Tak! Vendo lubię z dwóch powodów:
1. Nie muszę chodzić na castingi.
2. Mogę poprawiać swój filmik dowolną ilość razy, aż uznam, że jest naprawdę dobry.

Kluczowa rada dla osób, które dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w szeroko pojętym showbiznesie to?

Na pewno powinni być otwarci i wytrwali. Ja byłam tzw. “szarą myszką” i dopiero teraz zauważyłam jak wielką wartość ma pokazywanie siebie w całości. Nie można się obawiać reakcji innych ludzi tylko wytrwale dążyć do swojego celu, zarażać innych swoją otwartością, charyzmą i oczywiście pozytywną energią!

Jakie masz plany na przyszłość i czy program The Voice of Poland otworzył Ci pewne ścieżki kariery?

Program wskazał mi nowe możliwości. Już kilkukrotnie dostałam propozycje realizacji singli. W tej chwili skupiłam się na jednej piosence – mam już nagraną muzykę i napisane słowa. W marcu zaczynamy nagrywać coś naprawdę niesamowitego!

 

Jeśli chcesz rozpocząć swoją przygodę z aktorstwem kliknij TUTAJ

 

Już w przyszłym tygodniu wywiad z Igą Górecką, która opowie o tajnikach pracy aktora.